Pracownik miesiąca kwietnia 2025

Dimitriya (De Maro)

Pracowita, dążąca do celu, zawsze pozytywnie nastawiona, energiczna, ale z charakterem. Tak o etyce pracy Dimitriyi mówi jej trener pracy. „Uwielbiam pracować w Holandii. Wszystko jest bardzo jasne i uporządkowane. To daje mi spokój w miejscu pracy” - mówi Dimitriya. Pięć lat temu zdecydowała się opuścić rodzinną Bułgarię i poszukać pracy w Holandii. Jej celem jest spełnienie marzeń córki. Jej córka mieszka teraz z babcią w Bułgarii, a Dimitriya podróżuje, kiedy tylko może. „Jestem z niej niezwykle dumna Niedawno zajęła pierwsze miejsce w regionalnym konkursie matematycznym. Jest bardzo inteligentną dziewczyną i chcę dla niej tylko tego, co najlepsze” - mówi z dumą Dimitriya. „Jest dopiero nastolatką, ale już wie, kim chce zostać: neurologiem”.

 

"Później będzie studiować medycynę”. To marzenie jest ogromną motywacją dla Dimitriji i sprawia, że pobyt w Holandii jest mniej trudny. „Tęsknię za bułgarskim jedzeniem. Moim ulubionym daniem jest Sarmi. To liście wypełnione ryżem, mielonym mięsem i przyprawami. Przygotowanie go zajmuje trzy godziny, a w Holandii nie mam na to tyle czasu”.

 

Lubi także odwiedzać miejsca w Holandii. Na przykład regularnie wybiera się na wycieczkę po mieście. „Venlo, Maastricht, Breda i Amsterdam to bardzo fajne miejsca na zakupy i zwiedzanie. Jedynie Den Bosch nie jest moim ulubionym miastem. Raz prawie zgubiłam samochód, a ponowne znalezienie miejsca parkingowego zajęło mi kilka godzin” - powiedziała Dimitriya.

 

Od trzech lat pracuje w piekarni De Maro. Robi tam ciasteczka i inne lokalne przysmaki. „Rada, której chcę udzielić nowym pracownikom, brzmi: upewnij się, że znasz trochę język. Kilka podstawowych zwrotów po holendersku lub angielsku znacznie ułatwi ci pracę” - mówi Dimitriya. Ona sama uczęszcza teraz na lekcje języka angielskiego i osiągnęła poziom A1. Ponadto Dimitriya chce podkreślić, że motywacja i wytrwałość są bardzo ważne. „Nie mogę” i "nie chcę" nie należą do mojego słownika. Zawsze jest sposób, aby osiągnąć swój cel”.

 

Inne historie BAM